?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

Badania obrazowe są coraz częściej wykorzystywane w diagnostyce medycznej. Mimo, iż są coraz doskonalsze, nie zawsze dają pewne wyniki/jasny obraz sytuacji. Nie powinny być one wyrocznią, w szczególności, że gdy obraz kliniczny jest niejasny. W takich przypadkach lekarze powinni wykazać się szczególną ostrożnością i nie podejmować pochopnych decyzji. Na przykład o (zbędnej operacji) – jak w omawianym przypadku: usunięcia nerki (nefrektomii).

Diagnoza

Małoletnia Marta Z. została przyjęta do Oddziału Wewnętrznego Dziecięcego szpitala z powodu bolesności w okolicy lewej nerki oraz niepokojących wyników badań (podwyższone OB., erytrocyty w moczu etc.). Po wykonaniu USG pacjentkę skierowano do Oddziału Onkologicznego z rozpoznaniem podejrzenia guza nerki. Tam wykonano ponownie badania biochemiczne i obrazowe, na podstawie których zdiagnozowano guza Wilmsa nerki lewej. W następstwie takiego rozpoznania wszczęto procedurę leczenia według programu Polskiej Grupy ds. Leczenia Guzów Litych u Dzieci.

Pacjentkę poddano wstępnej chemioterapii, a następnie usunięto jej w całości lewą nerkę wraz z moczowodem i węzłami chłonnymi.

3d rendered illustration of the male kidneys

W toku dalszych badań (w tym histopatologicznych) stwierdzono, że pacjentka cierpiała na przewlekłe odmiedniczkowe zapalenie nerek. W takim przypadku wystarczająca byłaby antybiotykoterapia.

Pacjentka poddana została zaś nefrektomii (usunięcia nerki) z powodu podejrzenia tzw. Guza Wilmsa. Jest to schorzenie niezwykłe rzadkie. Rozpoznanie nowotworu było więc błędne.

Biegli
Zdaniem biegłych w przypadku obrazu klinicznego pacjentki lekarze powinni rozpocząć leczenie od stosowania leków przeciwzapalnych oraz przeciwbakteryjnych, a gdyby terapia ta nie przynosiła efektów, to należałoby dokonać biopsji. Tylko gdyby ona potwierdziła nowotwór należało przeprowadzić nefrektomię.

I instancja
Sprawę w I instancji rozpoznawał Sąd Okręgowy w Białymstoku. W jego ocenie błędna diagnoza wynikała z przyczyn zawinionych przez lekarzy, z niedołożenia przez nich należytej staranności w ustaleniu przesłanek, na których oparli swoją diagnozę, w szczególności z nieprzeprowadzenia koniecznego badania pomocniczego w postaci biopsji.

Sąd zwrócił uwagę zarówno na skutki fizyczne, jak psychiczne zdarzenia. Wskazał nie tylko na kwestie takie jak utrata włosów na skutek chemioterapii, ogólne złe samopoczucie, problemy ginekologiczne, ale również na postawę personelu szpitala, która spotęgowała cierpienie (brak zaproponowania peruki, pomocy psychologicznej – słowem brak właściwego zainteresowania małoletnim pacjentem).

Dziecko stało się apatyczne, smutne, zamknięte w sobie, znerwicowane. Sąd ustalił, że nerwica występująca u niej po utracie nerki powoduje 10% uszczerbek na zdrowiu.

Ostatecznie sąd zasądził na jej rzecz kwotę 80.000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę

Instancja odwoławcza
Wyrok został zaskarżony przez obie strony. Obie apelacje zostały oddalone.

old judge looking very serious almost to going a get a vere dict

Sąd Najwyższy
Sprawa trafiła do rozpoznania przed SN. Nie zgodził się on z argumentacją sądów niższych instancji dotyczących zasad kształtowania zadośćuczynienia za krzywdę, jak i jego rozmiarem. W ocenie SN zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia. Ma ona uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. Powołanie się na nią przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia.

Kierując się powyższym SN uznał, że odpowiednim zadośćuczynieniem pieniężnym za skutki medycznego błędu diagnostycznego będzie kwota 150.000 zł.