Propagowanie przez lekarza szkodliwych poglądów – na kanwie problematyki szczepionek ; o karach jakie mogą spotkać lekarzy…

Propagowanie przez lekarza szkodliwych poglądów – na kanwie problematyki szczepionek ; o karach jakie mogą spotkać lekarzy…

Lekarz ma obowiązek zwracania uwagi społeczeństwa, władz i każdego pacjenta na znaczenie ochrony zdrowia, a także na zagrożenie ekologiczne. Swoim postępowaniem, również poza pracą zawodową, lekarz nie może propagować postaw antyzdrowotnych – to brzmienie art. 71 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Współczesna medycyna to EBM (ang. Evidence Based Medicine), czyli medycyna oparta na dowodach. To one „ubrane” w wyniki badań, publikacje, wytyczne renomowanych towarzystw naukowych wyznaczają standardy aktualnej wiedzy medycznej, zgodnie z którą leczyć ma lekarz.

Lekarz, jako człowiek, obywatel naturalnie korzysta z prawa do swobody wypowiedzi, ale wydaje się, że jest ona ograniczona przez wspomnianą powyżej regulację KEL. Nie może więc wypowiadać treści sprzecznych z nauką, zmanipulowanych, szkodliwych.

Przyjrzymy się problemowi szczepionek. Ten tekst nie ma być dyskusją o ich słuszności etc., jego zasadniczym zadaniem jest pokazanie, jakie sankcje dyscyplinarne mogą grozić lekarzowi za wspomniane powyżej postępowanie.

Lekarzowi C. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (OROZ) zarzucił, że w mediach oraz na wykładach wygłaszał poglądy na temat szkodliwości szczepień wykonywanych u dzieci do 6 miesiąca życia, które to wypowiedzi rzecznik uznał za niezgodne z aktualną wiedzą medyczną.

Okręgowy Sąd Lekarski uznał postępowanie ww. lekarza za wypełniające znamiona popełnienia przewinienia zawodowego, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia właśnie art. 71 KEL a nadto przepis art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (nakładający na lekarza m.in. obowiązek wykonywania zawodu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej). Lekarzowi wymierzono karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na rok.

Orzeczenie zostało zaskarżone zarówno przez obrońcę obwinionego jak i przez OROZ.

Po rozpoznaniu wniesionych środków odwoławczych Naczelny Sąd Lekarski zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, iż podwyższył karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu do dwóch lat.

Czy wymierzona kara była surowa/zbyt surowa? Przyjrzymy się katalogowi kar, które mogły być wymierzone lekarzowi:

  • upomnienie,
  • nagana,
  • kara pieniężna,
  • zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do pięciu lat,
  • ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat,
  • zawieszenie prawa wykonywania zawodu na okres od roku do pięciu lat,
  • pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Wymierzona kara była zatem prawie najsurowszą z możliwych.

Omawiając niniejszą sprawę, chcielibyśmy wspomnieć, że obwiniony lekarz przyznał się w postępowaniu, iż źródłem jego poglądów był wiedza pozyskiwana z Internetu, a nie wiedza pozyskiwana zgodnie z zasadami profesji. Po drugie, w niniejszej sprawie wskazano, że duży ciężar przewinienia wynika z tego, że propagowanie szkodliwych postaw sprzyjających rozprzestrzenianiu się chorób zwłaszcza zakaźnych powoduje negatywne konsekwencje w skali społecznej – w szczególności gdy czyni to osoba mieniąca się ekspertem, mająca przygotowanie medyczne. Słowem jego oddziaływanie społeczne jest istotne.

Kasacja wniesiona do Sądu Najwyższego została uznana za oczywiście bezzasadną. Z omawianych względów (a także pozostałych) Sąd Najwyższy uznał, że wymierzona ostatecznie kara nie wykazuje cech rażącej surowości

Konkluzja płynąca z analizy niniejszej sprawy pokazuje, iż sądy lekarskie decydują się sięgać po „ostrą” represję dyscyplinarną w sprawach, gdzie postawa lekarza może oddziaływać na „masy” a łagodniej (poza skrajnymi przypadkami), podchodzą do penalizowania przewinień dyscyplinarnych zasadzających się na popełnieniu błędu medycznego.

Na koniec należy wspomnieć o poglądzie wyrażonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich, iż głoszenie poglądów, które nie pozostają w zgodzie z przeważającym stanowiskiem nauki, jeśli tylko znajdują oparcie w rzetelnych badaniach naukowych, nie powinno prowadzić do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również